Górny Orchestra
Lata osiemdziesiąte
Po
pierwszym festiwalu w Sopocie A. Maliszewski założył przy Estradzie
Poznańskiej Alex Band, zabierając cześć swojej "drużyny". Reszta po dojściu
nowych muzyków, kontynuowała działalność w orkiestrze PRiTV. Całe dni
spędzone w studiu nagraniowym, na obozach przygotowawczych do Festiwali i
trasy koncertowe cementowały zespół. P. Kałużny, Z. Wrombel, K.
Przybyłowicz, K. Dębski, M. Szymański wnieśli spory kapitał umiejętności i
poszerzyli stylistykę Orkiestry o elementy jazzowe, soulu i funky. Pewny
etat i sporo propozycji koncertowych pozwoliły na utrzymanie stałego składu
muzyków przez kilka lat.
Początek lat 80. i kryzys polskiej rozrywki, również niekorzystnie wpłynął na pracę Orkiestry. Sprawdzeni i zawodowo przygotowani muzycy, w poszukiwaniu lepszych zarobków, coraz częściej decydowali się na wyjazdy zagranicę, do Norwegii, Finlandii, na statki wycieczkowe i do cyrków. W tych warunkach trudno było utrzymać stały skład zespołu.
Na szersze wody wypłynęli Z. Wrombel, B. Jarmołowicz i K. Dębski. Zwłaszcza ten ostatni dorobił się własnego nazwiska znanego w kraju i za granicą.
Największym
przeżyciem artystycznym tamtych lat był recital Gary
Brookeraw
1978 r. Wykonali wtedy Grand
Hotel i Whiter
shade of pale, co pozostawiło niepowtarzalne wrażenie pełnego
zespolenia artystów z widzami. To było to miejsce i ten czas.