Górny Orchestra
Wiatr od morza
W 1980 r. niezapomniane zdarzenie. W czasie prób do sopockiego festiwalu Orkiestra dowiaduje się o strajku w Stoczni Gdańskiej. W rękach najwyższych notabli pozostają decyzje o kontynuowaniu festiwalu. Zakaz sprzedaży alkoholu w Trójmieście i tylko Grand Hotel stanowi enklawę wyłączoną z prohibicji.
W pełnym napięcia oczekiwaniu spędzano wieczory w hotelu. Wszystkim udzieliła się atmosfera sprzecznych informacji i oczekiwania na coś niezwykłego. Dwa dni przed rozpoczęciem Festlwalu organizatorzy postanawiają go odwołać. Orkiestra spakowana zamierza udać sie w drogę powrotną do domu, kiedy kolejna informacja znosi poprzednia decyzę. Grają!
Robią składki na strajkujących stoczniowców. Część honorariów za występ na Festlwalu, wydelegowana trójka zanosi L. Wałesie. Sam Festiwal udowodnił tak że to, że nadszedl czas ważnych przemian również w rozrywce. Minał czas rozbuchanych imprez i lukrowanych programów telewizyjnych. Ponowny udział Orkiestry w Festiwalu w 1993 r. w koncercie Przebojów 30-lecia nie dał większej satysfakcji. Nastały inne czasy.